FLORES (styczeń 2010)
Celem naszej następnej podróży jest Flores, wyspa o niezwykle bujnej roślinności, dzika i nieposkromiona. Kiedy po raz pierwszy na niej ląduję, czuję niezwykłą ekscytację a kiedy jedziemy jedyną na Flores droga zbudowaną przez mojego wujka – czuję dumę i motyle w brzuchu! Na dodatek ludzie go tu znają, pamiętają i szanują. Jako dziecko oglądałam slajdy, dokumentujące budowę tej drogi. Dziś są w posiadaniu mojej rodziny i dla zachowania ich na lata – Piotr przeniósł je na format cyfrowy.
Pomimo upływu lat niewiele się tu zmieniło. Droga nadal jest szerokości jednego europejskiego pasa, choć tu, w Indonezji mogą minąć się nawet 2 ciężarówki! Jak to możliwe, okazuje się przy bliższej obserwacji. Samochody w tej części świata są znacznie węższe niż u nas. Ot, i cały sekret:)
