Przeszukaj serwis  
Newsletter    
 
 

Wyprawy nurkowe

FLORES (styczeń 2010)

Celem naszej następnej podróży jest Flores, wyspa o niezwykle bujnej roślinności, dzika i nieposkromiona. Kiedy po raz pierwszy na niej ląduję, czuję niezwykłą ekscytację a kiedy jedziemy jedyną na Flores droga zbudowaną przez mojego wujka – czuję dumę i motyle w brzuchu! Na dodatek ludzie go tu znają, pamiętają i szanują. Jako dziecko oglądałam slajdy, dokumentujące budowę tej drogi. Dziś są w posiadaniu mojej rodziny i dla zachowania ich na lata – Piotr przeniósł je na format cyfrowy.

Pomimo upływu lat niewiele się tu zmieniło. Droga nadal jest szerokości jednego europejskiego pasa, choć tu, w Indonezji mogą minąć się nawet 2 ciężarówki! Jak to możliwe, okazuje się przy bliższej obserwacji. Samochody w tej części świata są znacznie węższe niż u nas. Ot, i cały sekret:)

Plan naszej wyprawy po Flores zakłada przejechanie około 600km z Labuan Bajo począwszy, na Maumere skończywszy. W naszym kraju jechalibyśmy kilka godzin – tutaj 3 dni! Nasz lokalny kierowca mówi nam, że droga ta nazywana jest drogą miliona zakrętów. Trochę śmiem w to wątpić w tamtej chwili, jednak pod koniec naszej podróży jesteśmy skłonni uwierzyć, że jest to droga 10 milionów zakrętów:)

DZIECI NA DRODZE

Przystajemy w najciekawszych miejscach. Na nasz widok zbiegają się natychmiast okoliczne dzieci, czekając na cukierki.

 

SPIDER RICE FIELDS

Jednym z niezwykłych miejsc na Flores są pola ryżowe w kształcie sieci pająka! Można to zobaczyć dopiero z góry, wobec tego wspinamy się jakieś 500m stromo w górę, przedzierając się przez chaszcze wyższe niż my. Jednak wysiłek jest warty niesamowitego widoku. Każdy trójkącik, to pole jednej rodziny, wyjaśnia nam nasz lokalny przewodnik. Zastanawiamy się, jak dokonali takiego podziału tak precyzyjnie? Chyba ktoś musiał z tego wzgórza nadzorować prace przy podziale.

KELIMUTU – 3 KOLOROWE JEZIORA NA WULKANIE

Celem naszej wyprawy po Flores i jej ukoronowaniem jest wejście o wschodzie słońca na wulkan Kelimutu (1645m n.p.m.) – niezwykłe, czarodziejskie miejsce, uważane przez miejscowych za święte. W nieaktywnym już kraterze wulkanu znajdują się 3 różnokolorowe jeziora: turkusowe, zielone (niegdyś czerwone) i czarne. W zależności od składu mineralnego podłoża, jeziora te zmieniają co kilka lat swoją barwę, budząc lęk wśród miejscowej ludności. Kiedy Piotr był na Kelimutu 9 lat temu zielone jezioro było czerwone! Według lokalnych wierzeń, do tych jezior po śmierci schodzą dusze zmarłych. W zależności od tego, jakie kto wiódł życie, zamieszkują jeziora: do czarnego idą dusze ludzi starych i mądrych, do niebieskiego kobiet i dzieci, do czerwonego zaś ludzi złych i przestępców.

Cokolwiek sądzą o tym miejscu tubylcy – Kelimutu jest naprawdę niesamowite! Kolory jezior w kraterach zapierają dech a widok roztaczający się ze szczytu o wschodzie słońca wart jest pobudki o 3 rano!

2007 - 2010 © Dragon Dive - Nurkowanie Bali - Polskie centrum nurkowe

Projekt & cms: www.zstudio.pl
tel. 601 940 630
tel. 505 227 570
email:  
dragon-dive.pl
ul. Elektoralna 19 A/27
00-137 Warszawa